Kategorie
Fraszki

Rada

Kiedyś Jerzy Wittlin stworzył cykl satyrycznych poradników. Nie sięgam Mistrzowi do pięt, ale tylko dorzucam swoje '3 grosze”.

Cóż z tego, że za oknem pada
i wiatr ze wschodu grozą wieje.
Jest na to pewna dobra rada:
czytaj! Nawet gdy już za szybą dnieje…

Cóż, śniegu brak i wokół pustka,
i jakoś smutno Ci na duszy,
pociesz się, że nie rąbie trzustka,
oraz, że ciepło będzie w uszy.

Bywa, że święta zmęczą setnie,
przestanie wabić maku czar.
Gdy już teściową senność wetnie,
obudź Ty w sobie cenny dar.

Złap pierwszy z brzegu książki tomik,
Co makiem druku woń rozsiewa.
Przestań się martwić, nie dbaj o nic.
Zlekceważ, że teściowa ziewa…

To nie jest donos, do cholery!
Na żony mamę złe nawyki.
To nowy pomysł, będę szczery,
byś został dobrym Czytelnikiem.

I nim pasterki czas przeminie,
zapuść się w przygód ciemne tonie.
Zanurkuj w wyobraźni kinie,
w geście relaksu rozpleć dłonie!

Bo co tu kryć! Choć filmów fura
fabułą lekką nas wciąż kusi.
Ja jestem zdania, że lektura
lepiej nas do myślenia zmusi!

Jeśli Wam ta rada nie odpowiada, zajrzyjcie proszę, do innych fraszek.

Weźże kliknij banner, wpłaćże na bloga:

Skomentuj:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.